Maj 2011

Rajd Grunwaldzki - będzie się działo!

23-05-2011 12:20 przez Maciej Młynarczyk



Zakończył się sezon objazdów tras Rajdu Grunwaldzkiego 2011. Za nami ostatnia już pewnie narada komendy – karty bowiem zostały rzucone na stół: komendanci ujawnili rezultaty swoich prac nad programami tras. Wisząca na ścianie mapa Pogranicza najeżyła się kolorowymi chorągiewkami. Za każdą z nich kryje się miejsce ważne w rajdowym programie. Słuchając streszczeń barwnych fabuł, przenosimy się po kolei w te wszystkie miejsca, w których za kilka tygodni rozegrają się zdarzenia niezwykłe.

Gródki (pow. działdowski, trasa I Ziemi Działdowskiej)

Uczestnicy trasy zuchowej wyruszają z pałacu Bodienów do lasu Brzezinka na poszukiwanie starożytnych kurhanów. Mimo że kurhany są potężne, niełatwo je znaleźć. W dodatku na każdym śmiałku, kto naruszy spokój pogrzebanych pod nimi wojowników, ciążyć ma szczególna klątwa: choćby wyruszał tam w bezchmurny dzień, będzie wracać w strugach deszczu. W trawie przy drodze ktoś znajduje zardzewiałą podkowę – ślad po istniejącej tam niegdyś stadninie koni. Na szczęście? Szczęście na pewno się przyda.

Rybno (pow. działdowski, trasa II Ziemi Zawkrzeńskiej)

files/pogranicze.zhp.pl/arg/art/kajaki.jpgZ porannej mgły, ścielącej się na powierzchni wody, wyłania się flotylla kajaków. Przed nami cały dzień na rzece Wel, która na odcinku kilku kilometrów z rwącego strumienia zmienia się w leniwą rzeczkę wijącą się wśród łąk, przepływa przez dwa jeziora i znów przybiera na wartkości. Po południu szybkie lądowanie na plaży i forsowne podejście pod stromą ścianę średniowiecznego grodziska. Daleko za nami badanie tajemniczego kościoła w Narzymiu ze śladami pogańskich przeciwdemonicznych obrzędów, kilka odcinków kolejowych i dzień spędzony w malowniczym Działdowie, nieprzypadkowo zwanym „perłą Mazur”.  

Konopaty (pow. żuromiński, trasa IV Ziemi Mirmiłowskiej)

files/pogranicze.zhp.pl/arg/art/konopat.jpgNa trasie w konwencji komiksów o Kajku i Kokoszu wprowadzenie uczestników w świat przyrody rozpoczyna się mocnym akcentem: spotkaniem oko w oko z leśnymi zwierzętami. Prasłowiański odyniec wygląda wprawdzie na całkiem oswojonego, pochrząkuje przyjaźnie i wyraźnie oczekuje poczęstunku, za to daniele i muflony ratują honor zwierzyny dzikiej i żwawo uciekają przed wędrowcami. Tylko najostrożniejsi spośród nich mogą się na tyle zbliżyć, żeby dobrze im się przyjrzeć. To nie dzikiego zwierza jednak trzeba się bać najbardziej, lecz ciemnych mocy. Wędrując ku sercu puszczy, podróżnicy nie zdają sobie sprawy, że obserwuje ich niejedna para złych oczu – bo oto w dziupli starego dębu, w kępie przydrożnych pokrzyw, w łanie zboża, pod lustrem wody czai się na nich niemal cały słowiański bestiariusz. Czy będą umieli zastosować odpowiednie środki, żeby ustrzec się przed zagrożeniem?


Sadłowo (pow. rypiński, trasa V Ziemi Dobrzyńskiej)

Starzy mieszkańcy Sadłowa nie mają wątpliwości, z kim sprawa, kiedy wśród bezksiężycowej nocy słyszą upiorne krzyki i szczęk broni. Biała postać z krwią na rękach, snująca się wśród mgieł po przyzamkowych łąkach, jest im dobrze znana z opowieści rodziców i dziadków. To dawna właścicielka wsi, praprababka braci Romockich – bohaterów Szarych Szeregów. Marianna z Łosiów Romocka spędziła kawał życia na napadach na kupieckie karawany oraz zajazdach na własnych sąsiadów, których pozbawiała majątku, a czasem i życia. Opowieści o ukrytych w wodach jeziora łupach wojowniczej dziedziczki rozpalają wyobraźnię mieszkańców oraz poszukiwaczy skarbów z całej Polski. Nam przyjdzie w sukurs ekipa dokumentalistów i historyków z lubelskiego oddziału TVP. Przy pomocy specjalistycznego sprzętu zbadamy dno i sprawdzimy, czy legenda ta opiera się na prawdzie. A miejscowej społeczności przypomnimy postać krwawej szlachcianki, organizując symulację rozprawy sądowej przed Trybunałem Koronnym, który w 1712 roku skazał ją na śmierć. Wydarzenia sprzed trzech wieków ożyją znowu, kiedy uczestnicy rajdu staną naprzeciw siebie w roli oskarżycieli, obrońców, pokrzywdzonych, świadków oraz krewnych i poddanych tej nietuzinkowej kobiety.

Brodnica (trasa VI Ziemi Michałowskiej)

files/pogranicze.zhp.pl/arg/art/brodnica.jpegPodążanie tropem tajemnicy, biorącej swój początek z Ziemi Świętej, doprowadziło harcerzy do starego klasztoru w Brodnicy. Widzieli na zdjęciach ślady, które ocalały w Malborku. Osobiście obejrzeli i sprawdzili niezwykłe wskazówki, pozostawione w ruinach starych zamków krzyżackich nad Drwęcą. Odszyfrowali język, którym chcieli przemówić budowniczowie przepięknej gotyckiej bazyliki w Nowym Mieście, trójkątnego rynku w Brodnicy czy „ukrytego” brodnickiego ratusza. Poznali testament, który dostojny magnat kazał zapisać na swojej chorągwi nagrobnej – dziś zabytku unikatowym w skali europejskiej. Teraz stopień trudności zadania zaczyna wzrastać: już nie tylko przytomność umysłu oraz sprawność ciała, ale i mocne nerwy będą potrzebne, żeby zrobić kolejny krok: czeka ich zejście do krypt, gdzie zmumifikowane zwłoki miejscowej szlachty i duchowieństwa strzegą kolejnej wskazówki, spoglądając na intruzów z otwartych trumien.



Płock (trasa VII Ziemi Płockiej)

Przy grobie Bolesława Krzywoustego w płockiej katedrze słychać mnóstwo szeptów. Które spośród nich są nabożnymi westchnieniami pogrążonych w modlitwie wiernych, a które poufnymi meldunkami krzyżackich szpiegów? Kto spośród wędrowców przybywających do danej stolicy Polski może coś wiedzieć o planowanym zamachu na księcia? Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Dla kogo pracuje poczciwy zakonnik, dla kogo sławny dyplomata? Zanim to ustalimy, musimy sprostać wielu wyzwaniom. Psucie monety, budowa machin oblężniczych, spekulacja towarami, które są cenniejsze, niż współcześnie cukier – te i inne ciemne sprawki nie będą nam obce, gdy wreszcie dotrzemy do celu, położonego za krzyżacką granicą.

N: 53º 37' 29.99'' E: 20º 26' 13,06'' (trasa VIII – Wyprawa Wędrownicza)

files/pogranicze.zhp.pl/arg/art/przyroda.jpgNa polanie w sercu Lasu Warmińskiego lądują dwa samoloty An-2. Poczciwymi „Antkami” przylecieli z Olsztyna przedstawiciele rajdowych patroli, by dokonać rekonesansu w terenie i naprowadzić na dobry trop pozostałych członków swoich ekip. Przed nimi niełatwa przeprawa: wiele odcinków forsownego marszu przez bezdroża, liczne przeszkody wodne, pokonywane przy wykorzystaniu mostu linowego, łodzi wiosłowych, a nawet sprzętu płetwonurkowego. Czeka ich jeszcze zdobywanie żywności w nieznanym terenie, skomplikowane tory przeszkód, nocleg w ziemiankach – nieustanna koncentracja, dużo wysiłku, mało snu – prawdziwe wyzwanie dla twardzieli. A wszystko w rejonie działania jednego z oddziałów „Żołnierzy Wyklętych”. Odpoczynek – dopiero na mecie. 

  

Golub-Dobrzyń (trasa IX Wszystkich Ziem Pogranicza)

Kolumna rowerów wyrusza spod słynnego zamku Anny Wazówny, przejeżdżając przez most na Drwęcy – dawną granicę między zaborami. Po solidnym przygotowaniu krajoznawczym potrafią z okien starych domów wyczytać, czy są po „pruskiej”, czy po „rosyjskiej” stronie. Zmierzają do prywatnego skansenu motoryzacyjnego, gdzie troskliwa ręka pasjonata przywraca do życia pojazdy sprzed dziesięcioleci. Po krótkiej przejażdżce lśniącymi świeżym lakierem zabytkami techniki pora ruszać w drogę – czas na spotkanie z innym pasjonatem: ekologiem-wyznalazcą, który pokaże nam swoje zaskakujące konstrukcje. Rower, jak mówią jego amatorzy, jedzie na tyle szybko, że da się na nim wszędzie dojechać, i na tyle wolno, że nie sposób przegapić mijanych po drodze niezwykłych miejsc. Uczestnicy trasy rowerowej przekonają się o tym niejednokrotnie.  

Mając przed oczami te wszystkie obrazy, trudno nie rozpocząć odliczania dni do rajdu. Startujemy 7 lipca, zgłoszenia do 31 maja, a miejsc na trasach coraz mniej!


hm. Maciej Młynarczyk

zastępca komendanta rajdu
ds. programowych



Dwadzieścia lat Wspólnoty

12-05-2011 00:01 przez Maciej Młynarczyk

Dwadzieścia lat minęło od czasu, kiedy przedstawiciele kilkunastu drużyn grunwaldzkich,  pochodzących z różnych rejonów Polski, postanowili powołać do życia Ogólnopolski Ruch Programowo-Metodyczny "Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich". To dzięki ich decyzji już od dwudziestu lat możemy jako Wspólnota wychowywać młodych ludzi na świadomych obywateli, umacniać w nich postawę patriotyczną, stawiać zadania związane z dziedzictwem narodowym. Przez te wszystkie lata nasze szeregi powiększyły się o setki drużyn, tysiące członków, którzy zdecydowali się iść w tym samym kierunku, wyznaczanym przez symbol Grunwaldu.


Druhny i Druhowie! Z okazji 20-lecia Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich życzę  Wam, abyście  pozostawali uparci w dążeniu do postawionych sobie celów, nie zbaczali ze ścieżki, jaką wyznacza Wam Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie, pamiętali o tym, co łączy nas wszystkich we Wspólnocie - Grunwald.


Honorowa Przewodnicząca Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich hm. Barbara Bogdańska-Pawłowska, z okazji 20-lecia naszego Ruchu kieruje do Was swoje przesłanie.

/-/ phm. Przemysław Padrak
Przewodniczący

UWAGA !!! STRONA NIECZYNNA !!!

29-02-2016 12:02

UWAGA STRONA NIECZYNNA , BĘDZIE TRWAC JEJ PRZEBUDOWA I BĘDZIE DOSTĘPNA NA INNYM ADRESIE KTÓRY WKRÓTCE ZOSTANIE PODANY, PO WIĘCEJ INFORMACJI ZAPRASZAMY NA FUNPAGE NA FACEBOOKU WSPÓLNOTY DRUZYN GRUNWALDZKICH https://www.facebook.com/wdgzhp/?fref=ts FUNPAGE WDG ZA UNIEDOGODNIENIA BARDZO PRZEPRASZAMY

Więcej...

Odeszła na Wieczną Wartę Druhna hm. Halina Olszko.

01-02-2016 22:17

Z wielkim smutkiem informujemy, że 30. stycznia br. odeszła na Wieczną Wartę Druhna hm. Halina Olszko.....

Więcej...

Zlot Grunwaldzki 2015

15-06-2015 16:32

Parę regulaminów i innych ciekawostek do pobrania i zapoznania się :)

Więcej...

Wiosenny Biwak Przedstawicielstwa Śląskiego

13-04-2015 19:43

Kolejny bardzo aktywny weekend za nami. Wszystko za sprawą Wiosennego Biwaku Przedstawicielstwa Śląskiego Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich, który odbył się w dniach 10-12 kwietnia 2015 r. w Harcerskim Ośrodku Wodnym w Wiśle Wielkiej.

Więcej...

© 1997-2011 Związek Harcerstwa Polskiego